54. Złaz Miłośników Turystyki Górskiej 2021

Zapraszamy serdecznie wszystkich Złazowiczów na kolejną 54. edycję corocznego górskiego Złazu. W tym roku w dniach 26.06 – 04.07.2021 spotkamy w Węgierskiej Górce pomiędzy Beskidem Śląskim a Żywieckim. Bazą złazową będzie Harcerskie pole namiotowe Kosor, mieszczące się przy ul. Plażowej. Za polem namiotowym rozlega się szeroki deptak i plaża nad rzeką Sołą. Tuż obok restauracje, plac zabaw i odkryty basen kąpielowy. A z plaży nad Sołą startuje szlak czerwony na Baranią Górę.

Koszty pobytu na polu namiotowym – za dobę:

pobyt 1 osoby dorosłej za dobę – 9,00 zł

pobyt dziecka 11-17 lat – 8,00 zł

pobyt dziecka 5-10 – 7,00 zł

pobyt dziecka do lat 5 – 0 zł

opłata za namiot – 7,00 zł

parkowanie samochodu – 7,00 zł

wynajem domku – 90 zł za dobę

W pobliżu znajdują się domki i pensjonaty z kwaterami:

  1. Fresco, pokoje 4-5 osobowe z łazienkami, 700 m. od bazy. Cena 45 zł od osoby, opcja z pełnym wyżywieniem: 80 zł tel: 601 212310
  2. Pod Kamieniem, pokoje 2-4 osobowe z łazienkami, 500 m. od bazy, cena 45 zł od osoby (plus na życzenie obiad 25 zł, śniadanie 15 zł) tel: 698 264992
  3. Krystian, pokoje 2-4 osobowe z łazienkami, 500 od Bazy, cena 40 zł od osoby (cena tylko w przypadku pełnego tygodnia) tel: 501 684078

Poza tym na polu namiotowym jest jeden domek, standard minimalistyczny z łazienką (wc z umywalką, bez prysznica). W takim domku zmieści się 6-8 osób.

Każdy złazowicz na własną rękę rezerwuje i opłaca kwatery. Zachęcamy do jak najszybszej rezerwacji, bo spodziewany jest duży wakacyjny ruch w górach. Pole namiotowe jest zarezerwowane dla około 30-40 osób. Zatem osoby chcące mieszkać pod namiotem nie muszą rozbić rezerwacji.

Serdecznie zachęcamy do rezerwacji miejsc. W razie pytań można kontaktować się z Sylwią pod numerem 727 903063 w godzinach 17.00-19.00

Uwaga! Nie przewidujemy organizacji transportu z Katowic do złazowej bazy. Węgierska Górka jest doskonale skomunikowana, zachęcamy do skorzystania z PKP i komunikacji autobusowej. Będziemy natomiast organizować transport złazowiczów na trasy, które wkrótce opublikujemy.

52. Złaz w Radkowie tuż tuż!

Nadchodzi czas dopinania ostatnich guzików w kwestiach organizacyjnych. Już wkrótce spotkamy się na szlakach Gór Stołowych. Wszelkie informacje dostępne są tutaj. Trasy można przestudiować tutaj. Jeśli ktoś ma pytania dodatkowe można do nas pisać na zlaz.ppmn@gmail.com lub na Facebooku, klikając w odnośnik umieszczony po prawej stronie ekranu.

Oto nasz złazowy znaczek 2019.

Sejmik złazowy

W pierwszy jesienny weekend odbył się sejmik złazowy w Sopotni Wielkiej, którą wszyscy zapewne pamiętamy z 2015 roku ze złazu w Beskidzie Żywieckim. W pensjonacie „Nad wodospadem” zastanawialiśmy się nad przyszłymi edycjami Złazu. Decyzją najważniejszą i kluczową jest postanowienie, że 51 złaz się odbędzie! W dniach 23 czerwca – 1 lipca 2018 spotykamy się gdzieś w polskich górach, by wędrować i odpoczywać w gronie złazowych znajomych. Gdzie to będzie? – jeszcze pozostaje tajemnicą. Wkrótce ją odkryjemy.

Dużą część obrad sejmikowych zajęło wyłonienie nowego komitetu organizacyjnego. Ponieważ Maryla i Jadzia postanowiły odejść na złazową emeryturę, musieliśmy wybrać nowych odpowiedzialnych za organizację złazu. I tak po długiej dyskusji postanowiono, że:

a) nasz dotychczasowy szef Krzysztof zostaje nadal naszym szefem (wielkie hurrra!) oraz przejmuje funkcję skarbnika od Maryli (wielka ulga dla posłów i posłanek sejmikowych)

b) w grupie organizatorów pozostaje maestro Jerzy (człowiek jak na razie niezastąpiony) oraz Henryk (oboźny i kierownik grup)

c) uaktywniają się bardziej Ci, którzy brali udział w organizacji jubileuszowej edycji, czyli Mieszko (odpowiada za identyfikację wizualną złazu) oraz Sylwia (rzecznik prasowy i prowadząca ogniska)

d) dołączył do komitetu: Leszek (odpowiedzialny za ułożenie i wybór tras)

Mamy nadzieję, że pozytywna sejmikowa energia przełoży się na sprawna organizację i przebieg 51. złazu, który też będzie powodem do świętowania. Bo przecież 51. złaz odbędzie się dokładnie 50 lat od daty pierwszego złazu. Jubileusz więc trwa!

 

Trasy 50. Złazu

50. edycja Złazu odbyła się – jak już wszystkim wiadomo – w Beskidzie Sądeckim słynącym z pięknych tras, wspaniałych widoków i przytulnych schronisk. Niestety pogoda udaremniła nam zrealizowanie wszystkich zaplanowanych tras. Oto co tym razem przeszliśmy:

Trasę 1. Autobus zawiózł na do Rytra skąd szlakiem niebieskim przez Gościniec Ryterski i Wdżary Niżne wyszliśmy na Przechybę. W schronisku posililiśmy się nieco, odpoczęliśmy, nasyciliśmy oczy pięknym widokiem rozciągającym się z tarasu widokowego. Potem czerwonym szlakiem ruszyliśmy w kierunku Radziejowej – najwyższego szczytu Beskidu Sądeckiego (1255 m n.p.m.). Na szczycie wspięliśmy się na wieżę widokową by podziwiać panoramę na wszystkie strony świata. Po czym kontynuując swoje wędrowanie szlakiem czerwonym doszliśmy na Przełęcz Żłobki.

Na przełęczy grupa podzieliła na tych, którzy postanowili podążać do Rytra szlakiem żółtym i tych, którzy zeszli szlakiem rowerowym. Na nieszczęście dla tych drugich, szlak rowerowy okazał się być dłuższym i dużo mniej atrakcyjnym. Wszyscy jednak dotarli do zaparkowanego w Rytrze autobusu i z godzinnym opóźnieniem dotarli do bazy w Złockiem. [poniżej zdjęcia Janka świderskiego ze szlaku na Przechybę]

Trasę 2. Z Wojkowej do Muszyny

Autobus zawiózł nas do Wojkowej, gdzie można było zajrzeć do tamtejszej cerkwi po czym wyjść na szlak żółty, który przez Czarne Garby prowadził do Muszyny. Z Czarnych Garbów roztaczał się cudowny widok na Tatry. Niestety silny wiatr udaremnił piknikowanie na szczycie. Wszyscy więc przed czasem stawili się w Muszynie, gdzie czekał na nas złazowy autobus. W oczekiwaniu na odjazd część grupy rozkoszowała się napojami serwowanymi przez pijalnie czekolady. [Poniżej zdjęcia Sylwii Religi ze szlaku Wojkowa-Muszyna]

Trasę 3. Z Powroźnika do Krynicy

Po środowych uroczystościach jubileuszowych, które przeciągnęły się do wczesnych godzin porannych postanowiliśmy zrobić sobie 2-godzinny spacer po górach. Skróciliśmy więc trasę 3. Autobus zawiózł nas do Powroźnika skąd szlakiem niebieskim powędrowaliśmy do Krynicy. W Krynicy każdy miał sporo czasu dla siebie, by pozwiedzać,  skosztować leczniczych wód i zdążyć na niezawodny autobus. [Poniżej zdjęcia Janka świderskiego ze szlaku Powroźnik-Krynica]

Pogoda udaremniła 3 wyprawy (w poniedziałek, środę i sobotę) ale po przejaśnieniu się nieba wiele osób wybrało się w mniejszych grupach na pobliską Jaworzynę Krynickę szlakiem zielonym, który przechodził tuż koło bazy lub Wierchomlę, która góruje nad Złockiem i Szczawnikiem i jest tak jakby na wyciągnięcie ręki. [Poniżej zdjęcia Roberta Lecha ze szlaku Złockie-Jaworzyna-Wierchomla- Złockie]

 

Pięćdziesiąty złaz za nami!

Tydzień temu w Złockiem pod Muszyną u stóp Jaworzyny Krynickiej zakończyła się jubileuszowa 50. edycja górskiego złazu, którego oficjalna nazwa brzmi: Złaz Pracowników Przemysłu Metali Nieżelaznych, a ta bardziej marketingowa: Złaz Miłośników Turystyki Górskiej. To była edycja wyjątkowa z co najmniej trzech powodów.

Po pierwsze, codziennie odbywały się ogniska bez względu na pogodę. Mieliśmy bowiem do dyspozycji świetną wiatę, której nie przerażała nawet największa burza. Jedno z tych ognisk było radosnym świętowaniem jubileuszu. Raczyliśmy się pieczonym jagnięciem, gotowaną kapustą i piwem. Życzyliśmy sobie kolejnych 50 złazów, byśmy ich dotrwali w zdrowiu i dobrej kondycji. Gratulowaliśmy tym, którzy tych złazów przeżyli 40 i więcej (oj! podziwiać, podziwiać!). Śmialiśmy się do rozpuku z dowcipów starych i nowych, opowiadanych i inscenizowanych (mam nadzieję wkrótce zamieścić zdjęcia turysty 51. złazu!). Długo ustawialiśmy się do zbiorowego zdjęcia. Śpiewaliśmy złazowe przeboje i okolicznościowe, specjalnie napisane na cześć jubileuszu, hymny… słuchaliśmy okolicznościowej poezji nawet! A na koniec bawiliśmy się świetnie do północy przy dźwiękach serwowanych przez Maestro Jerzego.

Jubileuszowo przystrojeni uczestnicy uroczystego ogniska

Jubileuszowo przystrojeni uczestnicy uroczystego ogniska

Po drugie, 50. złaz ma być tym ostatnim. Więc jego  wyjątkowość jest niekwestionowana 🙂 A piszę tu o tym tak beztrosko, bo ostatnim najprawdopodobniej nie będzie… odrobina niepokoju pozostała jednak w każdym uczestniku opuszczającym Rumcajsówkę – tegoroczną złazową bazę.

Po trzecie, wędrówki po Beskidzie Sądeckim są zawsze wyjątkowe. Te wspaniałe widoki na Tatry, Gorce i sądeckie doliny zapierają dech w piersiach i nie mieszczą się w aparatach fotograficznych. Postaramy się jednak część tego, co oczy widzą pokazać w galerii.

Widok ze Złockiego na Wierchomlę

Widok ze Złockiego na Wierchomlę

Trasy 50. Złazu

Oto zaplanowane trasy na najbliższy złaz. Tym razem zwiedzamy Beskid Sądecki i mamy zamiar zdobyć wszystkie najważniejsze jego szczyty. Stacjonujemy zaś w Muszynie Złockie, na które możemy zerknąć już dziś, poniżej.

Trasa 1:

Rytro – Gościniec Ryterski – Wdżary Niżne (600 m) ) – Wielka Przechyba (1.119 m) – schronisko PTTK Przechyba (1.175 m) (niebieski)

schronisko PTTK Przechyba – Przechyba (1.119 m) – Radziejowa (1.255 m) – Przełęcz Żłobki (1.110 m) (czerwony)

Przełęcz Żłobki (1.100 m) – Jaworzyna – Kornytowa – Rytro Gościniec Ryterski (żółty)

Dojazd do Rytra (Gościniec) 40 km
Dł. Trasy 21,3 km, czas przejścia 6,5 godz., suma podejść 1.110 m

Trasa 2:

Muszynka (630 m) – okopy Konfederatów Barskich (760 m) – Wojkowa (640 m) –Czarne Garby (826 m) Muszyna Rynek (450 m) (żółty)

Dojazd do Muszynki 22 km
Dł. Trasy 21 km, czas przejścia 6,5 godz., suma podejść 904 m

Trasa 3:

Leluchów (490 m) – Czarne Garby (826 m) – Powroźnik (480 m)– Krynica Zdrój (570 m) (niebieski)

Dojazd do Leluchowa 13 km
Dł. Trasy 21,5 km, czas przejścia 6,5 godz., suma podejść 1.067 m

Trasa 4: 

Piwniczna Zdrój – Hala Pisana (993 m) (żółty)

Hala Pisana (993 m) – schronisko Łabowska Hala (1.061 m) (czerwony) 

Schronisko łabowska Hala (1.061 m) – Łomnica Zdrój (żółty)

Dojazd do Piwnicznej 32 km
Dł. Trasy 19,3 km, czas przejścia 6,5 godz., suma podejść 910 m

Trasa 5:

Krynica Kopciowa – Drabiakówka (894) (żółty) 

Drabiakówka (894 m) – Runek (1.080 m) – Bacówka nad Wierchomlą (895 m) – Wyżnie Młaki (niebieski)

Wyżnie Młaki – Szczawnik (żółty)

Dł. Trasy 19,6 km, czas przejścia 6 godz., suma podejść 590 m
Dojazd do Krynica Słotwiny 19 km

Trasa 6:

Żegiestów PKP – Pusta Wielka (1.061 m) – (czarny)

Pusta Wielka (1.061 m) – Żegiestów Zdrój (niebieski)

Dł. Trasy 15,3 km, czas przejścia 5 godz., suma podejść 790 m
Dojazd do Żegiestowa PKP 16 km

Trasa 7:

Muszyna Złockie – Jaworzyna Krynicka (1.114 m)– (zielony)

Jaworzyna Krynicka (1.114 m)- Runek (1.080 m) (czerwony)

Runek (1.080 m)- Bacówka nad Wierchomlą (895 m)– Wyżne Młaki (niebieski)

Wyżne Młaki – Szczawnik (żółty)

Szczawnik – do Bazy (czarny)

Dł. Trasy 19,0 km czas przejścia 6,20 godz. Suma podejść 849 m

Trasy na poszczególne dni zostaną ustalona na Złazie!
Organizatorzy Złazu zastrzegają sobie prawo i do zmiany tras w ciągu trwania imprezy.

 

Trasy 49. Złazu już gotowe!

W tym roku będziemy mieli wyjątkową okazję do zdobycia aż czterech szczytów z Korony Gór Polskich. O samej koncepcji Korony jeszcze napiszę, a tymczasem zachęcam do przestudiowania planu tras przygotowanego przez Heńka – wieloletniego złazowicza, doświadczonego wędrowca i znawcę polskich gór. Dzięki niemu będziemy mogli obejść wszystkie okoliczne góry i lasy 🙂 Trasy są bardzo atrakcyjne, wielogodzinne i urozmaicone zwiedzaniem zabytków. Tutaj można znaleźć ich szczegółową rozpiskę: https://zlazmn.pl/trasy/2016-sudety-wschodnie-49/

Heniek przygotował też listę interesujących miejsc w okolicy, do których możemy zajrzeć po wędrówkach. Mogą one też stanowić świetną alternatywę spędzenia czasu na Złazie dla tych, którzy będą zmuszeni zrezygnować z górskich wycieczek. Słowem dla każdego znajdziemy coś ciekawego. Zatem gorąco wszystkich zapraszam.

Zgłoszenia na Złaz przyjmujemy pod adresem mailowym: zlaz.ppmn@gmail.com. Szczegóły będę stopniowo zamieszczać na podstronie: zlazmn.pl/49-zlaz-2016-stara-morawa/

Tu można poczytać więcej:

O Starej Morawie

O Jaskini Niedźwiedziej