52. Złaz w Radkowie tuż tuż!

Nadchodzi czas dopinania ostatnich guzików w kwestiach organizacyjnych. Już wkrótce spotkamy się na szlakach Gór Stołowych. Wszelkie informacje dostępne są tutaj. Trasy można przestudiować tutaj. Jeśli ktoś ma pytania dodatkowe można do nas pisać na zlaz.ppmn@gmail.com lub na Facebooku, klikając w odnośnik umieszczony po prawej stronie ekranu.

Oto nasz złazowy znaczek 2019.

Sejmik złazowy

W pierwszy jesienny weekend odbył się sejmik złazowy w Sopotni Wielkiej, którą wszyscy zapewne pamiętamy z 2015 roku ze złazu w Beskidzie Żywieckim. W pensjonacie „Nad wodospadem” zastanawialiśmy się nad przyszłymi edycjami Złazu. Decyzją najważniejszą i kluczową jest postanowienie, że 51 złaz się odbędzie! W dniach 23 czerwca – 1 lipca 2018 spotykamy się gdzieś w polskich górach, by wędrować i odpoczywać w gronie złazowych znajomych. Gdzie to będzie? – jeszcze pozostaje tajemnicą. Wkrótce ją odkryjemy.

Dużą część obrad sejmikowych zajęło wyłonienie nowego komitetu organizacyjnego. Ponieważ Maryla i Jadzia postanowiły odejść na złazową emeryturę, musieliśmy wybrać nowych odpowiedzialnych za organizację złazu. I tak po długiej dyskusji postanowiono, że:

a) nasz dotychczasowy szef Krzysztof zostaje nadal naszym szefem (wielkie hurrra!) oraz przejmuje funkcję skarbnika od Maryli (wielka ulga dla posłów i posłanek sejmikowych)

b) w grupie organizatorów pozostaje maestro Jerzy (człowiek jak na razie niezastąpiony) oraz Henryk (oboźny i kierownik grup)

c) uaktywniają się bardziej Ci, którzy brali udział w organizacji jubileuszowej edycji, czyli Mieszko (odpowiada za identyfikację wizualną złazu) oraz Sylwia (rzecznik prasowy i prowadząca ogniska)

d) dołączył do komitetu: Leszek (odpowiedzialny za ułożenie i wybór tras)

Mamy nadzieję, że pozytywna sejmikowa energia przełoży się na sprawna organizację i przebieg 51. złazu, który też będzie powodem do świętowania. Bo przecież 51. złaz odbędzie się dokładnie 50 lat od daty pierwszego złazu. Jubileusz więc trwa!

 

Pięćdziesiąty złaz za nami!

Tydzień temu w Złockiem pod Muszyną u stóp Jaworzyny Krynickiej zakończyła się jubileuszowa 50. edycja górskiego złazu, którego oficjalna nazwa brzmi: Złaz Pracowników Przemysłu Metali Nieżelaznych, a ta bardziej marketingowa: Złaz Miłośników Turystyki Górskiej. To była edycja wyjątkowa z co najmniej trzech powodów.

Po pierwsze, codziennie odbywały się ogniska bez względu na pogodę. Mieliśmy bowiem do dyspozycji świetną wiatę, której nie przerażała nawet największa burza. Jedno z tych ognisk było radosnym świętowaniem jubileuszu. Raczyliśmy się pieczonym jagnięciem, gotowaną kapustą i piwem. Życzyliśmy sobie kolejnych 50 złazów, byśmy ich dotrwali w zdrowiu i dobrej kondycji. Gratulowaliśmy tym, którzy tych złazów przeżyli 40 i więcej (oj! podziwiać, podziwiać!). Śmialiśmy się do rozpuku z dowcipów starych i nowych, opowiadanych i inscenizowanych (mam nadzieję wkrótce zamieścić zdjęcia turysty 51. złazu!). Długo ustawialiśmy się do zbiorowego zdjęcia. Śpiewaliśmy złazowe przeboje i okolicznościowe, specjalnie napisane na cześć jubileuszu, hymny… słuchaliśmy okolicznościowej poezji nawet! A na koniec bawiliśmy się świetnie do północy przy dźwiękach serwowanych przez Maestro Jerzego.

Jubileuszowo przystrojeni uczestnicy uroczystego ogniska

Jubileuszowo przystrojeni uczestnicy uroczystego ogniska

Po drugie, 50. złaz ma być tym ostatnim. Więc jego  wyjątkowość jest niekwestionowana 🙂 A piszę tu o tym tak beztrosko, bo ostatnim najprawdopodobniej nie będzie… odrobina niepokoju pozostała jednak w każdym uczestniku opuszczającym Rumcajsówkę – tegoroczną złazową bazę.

Po trzecie, wędrówki po Beskidzie Sądeckim są zawsze wyjątkowe. Te wspaniałe widoki na Tatry, Gorce i sądeckie doliny zapierają dech w piersiach i nie mieszczą się w aparatach fotograficznych. Postaramy się jednak część tego, co oczy widzą pokazać w galerii.

Widok ze Złockiego na Wierchomlę

Widok ze Złockiego na Wierchomlę

Zdjęcia ze złazu w Beskidzie Żywieckim

To było nader trudne zadanie: z kilkuset zdjęć wybrać te, które najpełniej, najfajniej oddadzą atmosferę naszego ostatniego złazu. Ze zdjęć nadesłanych przez Krzysztofa, Jerzego, Roberta, Pawła i Sławka oraz moich zebrałam kolekcję, która mam nadzieję się Wam spodoba. Zdjęcie podzieliłam na trzy grupy: wędrówki, ogniska i zwiedzanie.

Zapraszam do galerii zdjęć: 2015 Beskid Żywiecki. Miłego oglądania i wspominania!

Jeśli macie ochotę dołączyć Wasze złazowe zdjęcia do tej kolekcji zachęcam do przesłania na maila podanego w zakładce kontakt.