Fotograficzne podsumowanie 49. edycji Złazu

W galerii już jest zamieszczona fotograficzna dokumentacja tegorocznych złazowych wędrówek. Serdecznie zapraszam do oglądania: https://zlazmn.pl/galerie-zdjec/2016-sudety-wschodnie/

Ja widać na zdjęciach, pogoda była w sam raz nadająca się na wędrowanie, widoki wspaniałe, uczestnicy zmotywowani do zdobywania sudeckich szczytów. Niektóre szlaki, choć na pierwszy rzut oka wydawały się łatwe, w rzeczywistości stawiały dość wysokie wymagania! Złazowicze lubią jednak takie niespodzianki i stawiali czoło największym „wyrypom”, ponad 20-kilometrowym trasom a także ulewom i gradobiciom 🙂

Za niecały już rok spotkamy się na kolejnym, jubileuszowym(!) 50. Złazie. Gdzie się odbędzie? Zdecyduje o tym tradycyjny sejmik, który zbierze się wczesną jesienią, by ustalić szczegóły.

Serdecznie pozdrawiamy uczestników i sympatyków staromorawskiej edycji Złazu i zapraszamy za 10 miesięcy!

 

Dział trzech mórz – wisienka na torcie

Podczas ostatniej wędrówki złazowej w 2016 powrócimy na Masyw Śnieżnika. Najpierw zdobędziemy Trójmorski Wierch, który jest jedynym polskim szczytem gdzie zbiegają się zlewiska trzech mórz: Bałtyckiego, do którego należą liczne dopływy Nysy Kłodzkiej, Północnego, do którego spływa Lipkovsky potok oraz Morza Czarnego, do którego podąża Morawa. Na szczycie wierchu znajduje się wieża widokowa, z której można podziwiać wspaniałą panoramę Sudetów Wschodnich.

Idąc dalej przez Przełęcz Puchacza, leżącą na granicy czesko-polskiej, dojdziemy do Małego Śnieżnika – drugiego co do wielkości szczytu w tym masywie. Na koniec posilimy się w schronisku pod Śnieżnikiem, gdzie pożegnamy się ze złazowymi wędrówkami górskimi na kolejny rok.

A wieczorem spotkamy się na tradycyjnym ognisku pożegnalnym, by zakończyć nasze wędrowanie ze śpiewem na ustach i tanecznym krokiem 🙂

Między Trojakiem a Kowadłem

Czwartego dnia złazu wystartujemy z Lądka Zdroju, nad którego uzdrowiskową częścią wznosi się góra Trojak. Z platformy widokowej umieszczonej na szczycie rozciąga się wspaniały widok na całą Kotlinę Kłodzką, Góry Bialskie i Masyw Snieżnika. Znajdują się tam również malownicze gnejsowe skały, które są częstym punktem wypadowym dla amatorów wspinaczki. Wytyczono na nich aż 80 tras wspinaczkowych i założono stałe punkty asekuracyjne. Skałki Lądeckie to nie lada gratka dla poszukujących wrażeń turystów.

Całkiem niedaleko napotkamy ruiny zamku Karpień – starego wczesnośredniowiecznego zamczyska, zburzonego już w XV wieku. Do dzisiaj niewiele zostało, w zasadzie same fundamenty i kamienie. Miejsce warte jest jednak odwiedzenia ze względów edukacyjnych – dobrze widoczny jest podział obiektu na gród wewnętrzny z wieżą i dziedzińcem, zewnętrzny mur obronny i na podgrodzie. Na dziedzińcu można jeszcze odnaleźć głaz z wyrytym planem zamku, wyrżniętym dla turystów w 1883 r. oraz kamienną ławę jeszcze sprzed wojny.

Ostatnim punktem wycieczki jest jeden ze szczytów Korony Gór Polski – Kowadło, najwyższe wzniesienie Gór Złotych. Wprawdzie fakt przynależności Kowadła do KGP jest częstokroć dementowany. Niektórzy bowiem uważają że najwyższą góra tego pasma jest Smrek, a jeszcze inni wskazują na Postawną. Dlatego zalecamy – zamiast rozstrzygać tę kwestię za naukowców – rozkoszować się urokami trasy i pięknych widoków 🙂

 

Z Siennej do Międzygórza – szlak pełen atrakcji

Trzeciego dnia złazu wędrówka po górach będzie połączona ze zwiedzaniem  ciekawych miejsc. Z miejscowości Sienna wyruszymy w kierunku Czarnej Góry przez malowniczą Przełęcz Puchaczówka, która oddziela góry Krowiarki od – znanego nam już z wycieczki nr 2 – Masywu Śnieżnika. W bacówce na przełęczy można się posilić wyśmienitym miejscowym buncem i oscypkami.  Z Czarnej Góry przez Przełęcz pod Jaworową Kopą i Lesieniec dojdziemy do Góry Igliczna, która szczyci się późnobarokowym pięknym sanktuarium Marii Śnieżnej. Miejscowy kult Maryjny nawiązuje do bazyliki rzymskiej Santa Maria Maggiore, która powstała na pamiątkę cudownego zdarzenia, jakie miało miejsce w IV wieku, kiedy to w nocy z 4 na 5 sierpnia spadł w Rzymie śnieg.

Kolejnym atrakcyjnym miejscem na środowym szlaku jest Ogród Bajek. Powstał on w latach 20-tych XX wieku z inspiracji Izydora Kristiena w hołdzie baśniom, urzekającej okolicy i wszechwładnego duchowi gór. Zgromadzone tu liczne okazy ozdobnych roślin ogrodowych oraz typowo górskich są tłem dla wykonanych w większości z korzeni i konarów drzew, a także kamieni oryginalnych motywów baśniowych: figurek, totemów, domków, altanek. Znajduje się tu także miniatura dawnej kamiennej wieży widokowej ze szczytu Śnieżnika, której ruiny mieliśmy przyjemność już widzieć podczas poprzedniej wycieczki.

Ostatnim punktem wycieczki będzie największy i najwyższy wodospad w masywie śnieżnika – wodospad Wilczki. Powstał on na linii uskoku tektonicznego, skąd rzeka Wilczka spada z 22 m do kotła i dalej płynie wąskim wąwozem zwanym kanionem amerykańskim, którego pionowe skały osiągają nawet 25 m. Wokół wodospadu rośnie piękny, stary las mieszany i wznoszą się malownicze skałki. Wodospad wraz z najbliższym otoczeniem objęte są ochroną i tworzą rezerwat przyrody. Teren rezerwatu przystosowany jest do zwiedzania. Nad wodospadem znajduje się mostek, a wokół niego wyznaczono ścieżki oraz schodki prowadzące do tarasów widokowych, tak by można było oglądać wodospad i wąwóz z każdej strony.

Zdjęcia pochodzą z Wikimedia Commons

Śnieżnik Kłodzki

W drugim dniu złazowej wędrówki naszym celem będzie najwyższa góra Sudetów Wschodnich – Śnieżnik. Będziemy się wspinać szlakiem czerwonym z Międzygórza, podobno najkrótszym i najtrudniejszym ale za to okraszonym wspaniałymi punktami widokowymi.  Schodzić zaś będziemy do Kamienicy szlakiem zielonym, który umożliwia zobaczenie najbardziej stromych stoków Śnieżnika, zwanych lejami.

Na Śnieżnik wspinano się już pod koniec XVIII wieku, ale rozkwit turystyki w tych rejonach zaczął się w 1838 roku za sprawą, znanej nam już z pierwszej wycieczki, Marianny Orańskiej. W 1871 na jej polecenie wybudowano pod szczytem schronisko, które stoi do dziś, i które z pewnością odwiedzimy.

Na samym szczycie Śnieżnika – dość rozległym i otoczonym ze wszystkich stron wspaniałą panoramą – zachowało się kilka budowli. Przede wszystkim pozostałości po kamiennej wieży widokowej wybudowanej w 1899 liczącej ponad 33 metry. Niestety wieżę wyburzono w 1973 roku, gdyż zabrakło pieniędzy na remont i jej utrzymanie. Ze szczegółową historią tej wieży i dokumentacją zdjęciową można się zapoznać tutaj.

Drugą, dość zresztą ekstrawagancką, budowlą jest rzeźba słonia, postawiona przez niemieckich artystów w 1932. Stała ona przed ówcześnie działającym schroniskiem księcia Liechtensteina, z którego do dzisiaj pozostały jedynie piwnice. Teraz słonik jest symbolem czeskiego Śnieżnika.

Aby dopełnić opis drugiej wycieczki udostępniam kilka zdjęć z Wikimedii oraz film zrealizowany z lotu ptaka, pokazujący wspaniałą panoramę ze szczytu Śnieżnika! Pochodzi on ze schroniskowej strony internetowej.

 

Korona Gór Polski

Korona Gór Polski (Korona Gór Polskich) – 28 szczytów, nieomal odpowiadających spisowi najwyższych szczytów wszystkich pasm górskich Polski. Różnica polega na tym, że za najwyższe uznano te szczyty, na które w chwili ustalania Korony prowadził znakowany szlak turystyczny, w wyniku czego nie uwzględniono najwyższych szczytów Gór Bialskich i Gór Złotych.

Koncepcja została przedstawiona w 1997 roku przez Marka Więckowskiego i Wojciecha Lewandowskiego w czasopiśmie „Poznaj swój kraj”. Zatwierdzona została 13 grudnia 1997 r. na specjalnym spotkaniu zwołanym przez redakcję „Poznaj swój kraj”, inaugurującym jednocześnie powstanie Klubu Zdobywców Korony Gór Polski.

Największe kontrowersje wzbudza umieszczenie w Koronie Gór Bialskich, które są częścią Gór Złotych, więc Góry Bialskie nie powinny w ogóle być umieszczone w Koronie, natomiast najwyższym szczytem całych Gór Złotych po polskiej stronie jest Brusek lub Postawna (różne źródła podają różne wysokości), a nie Kowadło.

Oto lista wszystkich szczytów w Koronie, na czerwono zaznaczono te, które można będzie zdobyć na najbliższym złazie w Starej Morawie.

Lp. Szczyt Pasmo górskie Wysokość (m n.p.m.)
1 Rysy (wierzchołek graniczny) Tatry 2499
2 Babia Góra (wierzchołek graniczny) Beskid Żywiecki 1725
3 Śnieżka (wierzchołek graniczny) Karkonosze 1602
4 Śnieżnik (wierzchołek graniczny) Masyw Śnieżnika 1425
5 Tarnica Bieszczady 1346
6 Turbacz Gorce 1310
7 Radziejowa Beskid Sądecki 1262
8 Skrzyczne Beskid Śląski 1257
9 Mogielica Beskid Wyspowy 1171
10 Wysoka Kopa Góry Izerskie 1126
11 Rudawiec (wierzchołek graniczny) Góry Bialskie 1112
12 Orlica (wierzchołek graniczny) Góry Orlickie 1084
13 Wysoka (Wysokie Skałki) (wierzchołek graniczny) Pieniny 1050
14 Wielka Sowa Góry Sowie 1015
15 Lackowa (wierzchołek graniczny) Beskid Niski 997
16 Kowadło (wierzchołek graniczny) Góry Złote 989
17 Jagodna Góry Bystrzyckie 977
18 Skalnik Rudawy Janowickie 945
19 Waligóra Góry Kamienne 936
20 Czupel Beskid Mały 933
21 Szczeliniec Wielki Góry Stołowe 919
22 Lubomir[4] Beskid Makowski 904
23 Biskupia Kopa (wierzchołek graniczny) Góry Opawskie 889
24 Chełmiec Góry Wałbrzyskie 851
25 Kłodzka Góra Góry Bardzkie 765
26 Skopiec Góry Kaczawskie 724
27 Ślęża Masyw Ślęży 718
28 Łysica Góry Świętokrzyskie 612

Jaskinia Niedźwiedzia

Niedaleko Starej Morawy, blisko 50 lat temu w październiku, Roman Kińczyk, pracownik Bystrzyckich Zakładów Kamienia Budowlanego, stawił się w pracy na wyrobisku Kletno III usytuowanym w masywie Śnieżnika.  Kińczyk był wiertaczem strzałowym z Lądka Zdroju i walnie przyczyniał się do wzrostu wskaźników wydobycia marmuru zwanego Białą lub Zieloną Marianną. To jedyne miejsce w Polsce, gdzie do dziś wydobywa się marmur pomimo tego, że licznie występuje także w Górach Świętokrzyskich. Tego dnia po 13.00 wykonał odstrzał, który okazał się być wyjątkowym i historycznym. Jego skutkiem było odsłonięcie się jaskini, do której pierwszy wkroczył pan Roman. Z ogromnym zdumieniem odkrył tam składowisko kości, przypuszczano więc, że natrafiono na zbiorowy grób z czasów wojny. Po 3 dniach do jaskini wkroczyła ekipa geologów, która po szczegółowych oględzinach orzekła, że kości to pozostałości prehistorycznych zwierząt, głównie niedźwiedzi jaskiniowych. Zwierzęta te, większe o ok. 30% od znanego nam niedźwiedzia brunatnego wymarły ponad 28 tys. lat temu!

2015_Jaskinia_Niedźwiedzia_w_Kletnie,_szata_naciekowa_04

Niestety nie wiadomo co dalej porabiał pan Roman z przysługującą mu chwałą za odkrycie jaskini oraz prehistorycznych szczątków – być może dowiemy się tego stacjonując w Starej Morawie. Wiemy natomiast, że niezwykłym znaleziskiem i eksploracją jaskini zajął się zespół naukowców z Uniwersytetu Wrocławskiego pod wodzą prof. Alfreda Jahna.

Dociekliwi uczeni w latach 1967-68 odkryli wiele korytarzy i kolejnych sal. Wspomnę tu jeszcze tylko o sali Lwa Jaskiniowego, gdzie odkryto szczątki wymarłego przed 12 tys. lat dzikiego kota, żyjącego na terenach Europy. O prehistorycznych zwierzach zamieszkujących tę jaskinię: niedźwiedziach, lwach, hienach a także o współcześnie żyjących tam nietoperzach, napiszemy pewnie odrębną historię, bo arcyciekawe materiały można znaleźć w czeluściach internetu.

Ale to jeszcze nie koniec odkryć! Całkiem niedawno, bo w 2011 roku grupa wrocławskich speleologów odkryła ogromną Salę Mastodonta o długości 115 metrów, szerokości 30 metrów i takiej samej wysokości! To wszystko można zobaczyć na własne oczy korzystając z ciekawej trasy turystycznej udostępnionej dla amatorów jaskiniowych odkryć.  Z pewnością Jaskinia Niedźwiedzia znajdzie się w złazowej rozpisce tras.

Jaskinia_Niedźwiedzia

Stara Morawa: od XVI-wiecznej kuźnicy do 49. Złazu

Już za 240 dni spakujemy plecaki i podążymy do Starej Morawy. Ta uroczo położona wieś powstała parę wieków temu, a wszystko zaczęło się od kuźnicy, w której produkowano kule armatnie i granaty. Działo się to w czasach potopu szwedzkiego, w XVI wieku. Wtedy nastąpił dynamiczny rozwój tej wsi położonej w dolinie, pomiędzy Masywem Śnieżnika a Górami Bialskimi (ponoć najdzikszymi dziś górami w Polsce!).

Różne koleje historii przetaczały się się Starą Morawę, aż do 2015 roku, kiedy to sejmik Złazu Pracowników Przemysłu Metali Nieżelaznych postanowił ustanowić tam bazę następnej edycji Złazu. To będzie absolutnie przełomowe dla wsi wydarzenie. Nigdy wcześniej nie nawiedziło tej okolicy w jednym czasie tyle globtroterów, wędrowców i górskich łazików (nie wspominając już o gitarzystach). Nawet w XIX wieku, kiedy to wieś zaczęła być letniskiem z centrum turystycznym w gospodzie umiejscowionej w centrum wsi, nie notowano tak znaczących wydarzeń 🙂

Teraz Stara Morawa bogatsza jest o piękny zalew-kąpielisko, który przyciąga mieszczuchów i miejscowych, a który będzie naszym miejscem bazowym w 2016 roku. Oprócz tego cudownego jeziorka, nad którym można wypoczywać, Stara Morawa ma jeszcze kilka bardzo ciekawych atrakcji, o których wkrótce na tej stronce napiszę. Tymczasem zapraszam zainteresowanych historią tej miejscowości na stronę: http://dolny-slask.org.pl/504793,Stara_Morawa.html

 

Stara Morawa – lokalizacja Złazu 2016

W ubiegły weekend odbył się złazowy sejmik, na którym ostatecznie zaakceptowano lokalizację bazy Złazu PPMN w 2016 w terminie 25.06 – 3.07. Będzie to Stara Morawa – malownicza miejscowość położona pomiędzy Masywem Śnieżnika a Górami Bialskimi. Gościny użycza nam Stroński Park Aktywności „Jaskinia Niedźwiedzia”, który mieści się tuż nad przepięknie położonym zalewem zwanym Strońskim Morzem.

Zobaczcie jak wyglądać będzie nasza baza:

Czeka nas zatem Złaz pełen atrakcji! Po codziennych górskich wędrówkach będzie można skorzystać z dobrodziejstw kąpieliska i zalewu oraz wielu atrakcji przyrodniczych, historycznych i kulturalnych. O wszystkim postaram się tu napisać. Zaglądajcie tutaj często, wyglądajcie wiosny i szykujcie się na kolejną złazową przygodę.

Zapraszam na stronę ośrodka „Jaskinia Niedźwiedzia”